Otwarcie biura satelitarnego w Łodzi może być dla firmy alternatywą dla dalszego zwiększania powierzchni centrali, szczególnie gdy rosną koszty najmu i zatrudnienia w dotychczasowej lokalizacji. Decyzja o stworzeniu drugiego oddziału zyskuje na znaczeniu również wtedy, gdy przedsiębiorstwo zaczyna mieć problemy z pozyskiwaniem specjalistów na lokalnym rynku pracy. Łódź, dzięki rozwiniętej infrastrukturze, zapleczu akademickiemu i bliskości Warszawy, może pełnić funkcję operacyjnego centrum wspierającego główną siedzibę firmy.
Jednym z pierwszych sygnałów przemawiających za utworzeniem drugiej lokalizacji są rosnące koszty powierzchni biurowej. Stawka za metr kwadratowy biura klasy A w Warszawie może być o 30-50 proc. wyższa niż w Łodzi.
Różnica nabiera szczególnego znaczenia przy większej ekspansji. Jeżeli centrala potrzebuje dodatkowych 500-1000 m², zwiększenie powierzchni w Warszawie może oznaczać istotny wzrost stałych kosztów przedsiębiorstwa.
Alternatywą jest uruchomienie biura w Łodzi, gdzie również funkcjonują nowoczesne obszary biurowe, co pozwala połączyć standard wymagany przez firmy z niższymi kosztami operacyjnymi.
Jednym z argumentów przemawiających za wyborem Łodzi jest jej zaplecze edukacyjne. Miasto jest ważnym ośrodkiem akademickim, w którym funkcjonują między innymi Politechnika Łódzka i Uniwersytet Łódzki.
Uczelnie dostarczają na rynek pracy liczne grono absolwentów. Dla przedsiębiorstw, które potrzebują stałego dopływu wykształconych pracowników, lokalny rynek może więc stanowić istotne źródło kandydatów.
Ma to znaczenie szczególnie w sytuacji, gdy firma chce systematycznie rozwijać zespół, a możliwości rekrutacyjne w mieście, w którym mieści się centrala, stają się ograniczone.
Rozdzielenie zespołu między dwa miasta oznacza dodatkowe wymagania organizacyjne. W przypadku Warszawy i Łodzi bariera geograficzna jest jednak stosunkowo niewielka.
Podróż pociągiem z Łodzi Fabrycznej do Warszawy Centralnej zajmuje około 60-70 minut. Pozwala to organizować regularne wizyty pracowników biura satelitarnego w centrali bez konieczności traktowania obu lokalizacji jako całkowicie odrębnych organizacyjnie.
Takie rozwiązanie może wspierać model hub-and-spoke, w którym centrala pełni funkcję głównego, reprezentacyjnego ośrodka firmy, natomiast biuro w Łodzi odpowiada za część działalności operacyjnej.
W przypadku dalszego rozwoju w Warszawie przedsiębiorstwo musi liczyć się z wysokimi kosztami najmu i ich dalszym wzrostem wraz ze zwiększaniem powierzchni.
Łódź oferuje natomiast większą dostępność powierzchni biurowej przy bardziej konkurencyjnych stawkach. Dla przedsiębiorstwa, które potrzebuje znacznego zwiększenia liczby stanowisk, różnica w kosztach może być jednym z najważniejszych argumentów za utworzeniem drugiej lokalizacji.
Przy podejmowaniu decyzji istotne jest więc porównanie nie tylko ceny pojedynczego metra kwadratowego, ale całkowitego kosztu rozwoju zespołu w obu miastach.
W przypadku firm rozwijających się w Warszawie Łódź może być naturalnym kierunkiem ekspansji. Bliskość obu miast, połączenia kolejowe, rozwinięta infrastruktura oraz dostęp do wykwalifikowanych pracowników tworzą warunki do funkcjonowania modelu z centralą i oddziałem satelitarnym.
Decyzja o otwarciu drugiego biura w Łodzi ma największe uzasadnienie wtedy, gdy dalsza ekspansja w dotychczasowej lokalizacji staje się coraz droższa lub trudniejsza rekrutacyjnie. Wówczas biuro w Łodzi może pozwolić firmie zwiększyć skalę działalności bez proporcjonalnego wzrostu kosztów centrali, przy jednoczesnym wykorzystaniu potencjału drugiego rynku pracy.
poprzedni wpis
Biuro serwisowane czy tradycyjne biuro na wynajem — co opłaca się firmie na różnych etapach rozwoju?
następny wpis
Pomysł na kreatywną randkę w Łodzi: ceramika, impro i kolacja na OFF-ie